Awaria samochodu wykluczyła Dreszera z walki o podium

24-godzinny wyścig na torze Circuit de Barcelona Catalunya, był już przedostatnią rundą ‪‎International Endurance Series‬. Pod względem sportowym wizyty w Barcelonie nie będę wspominał najlepiej. Niestety po 14 godzinach jazdy, aż dwóch godzinach wali z czasem i próbą naprawy‪ BMW M235i‬ Racing za kierownicą, którego liczyłem na kolejny sukces mechanicy poddali się. Nie było możliwości naprawy powstałych uszkodzeń m.in. elektroniki w takim czasie, który pozwoliłby realnie zawalczyć o punkty…
Sportowa złość jest ogromna, tym bardziej, że “apetyt w rośnie w miarę jedzenia” a po ostatnim sukcesie z poprzedniego 24-godzinnego maratonu na Belgijskim obiekcie Circuit Zolder apatyt był ogromny… “Po cichu” wierzyliśmy, że podium jest w naszym zasięgu. Do momentu awarii plan i strategia realizowane były w 100%…
Ten wyścig kończy się dla mnie niezbyt fajnie ale co zrobić – takie są wyścigi. Zwłaszcza wyścigi długodystansowe…
Oczywiście sukcesem i odrębną historią jest mój aktywny udział w akcji “Pomoc Mierzona Kilometrami”, która zakończyła się pełnym sukcesem – bo właśnie dla “PMK” biegałem i zbierałem kilometry na torze w Barcelonie oraz… zebrałem pokaźną ilość autografów.
Dziękuję wszystkim moim sympatykom i kibicom za słowa otuchy i baczne śledzenie moich zmagań! Nadajecie sens temu co robię!